Mama w kuchni
Home » » Najlepsze pierniczki na świecie

Najlepsze pierniczki na świecie

Mama w kuchni wtorek, 9 grudnia 2014 | 13:03



Święta tuż tuż, więc już czas najwyższy brać się za pierniki. Dziś prezentuję Wam przepis na moje ulubione. Ich robienie w naszym domu zapoczątkowała moja ukochana młodsza siostra. Moim zdaniem, to najlepsze pierniki na świecie. Pachnące, świąteczne, pyszne. Twarde czy miękkie, to nie ważne. Najważniejsze, że smakują cudownie. Idealne pierniki z idealnego ciasta, które bardzo dobrze się wałkuje i praktycznie nie wymaga podsypywania mąką. To ważne zwłaszcza dla dzieciaków, które przez klejące ciasto mogą się nieco zniechęcić. To ciasto jest dla nich stworzone, a wycinanie, pieczenie i (zwłaszcza) lukrowanie pierniczków zapewne sprawi Waszym pociechom wiele radości.  
Pamiętajcie jednak, że jeśli lubicie miękkie pierniki, warto upiec je już teraz, ponieważ potrzebują nieco czasu, by zmięknąć. No i koniecznie je polukrujcie. Zatem wałki w dłoń;)

Składniki:
375 g masła
1 szklanka miodu
1 szklanka + 0,5 szklanki cukru     
4 czubate łyżki ciemnego kakao 
2 paczki przyprawy do pierników     
1 kg mąki     
2 łyżeczki amoniaku       
1 proszek do pieczenia (30 g)
5 jajek

Wykonanie:
Masło rozpuszczamy w dużym garnku, dodajemy miód, 1 szklankę cukru, kakao i przyprawy do piernika. Całość dokładnie mieszamy i podgrzewamy na małym ogniu, tak długo aż cukier się rozpuści.
Pozostałe 0,5 szklanki cukru podgrzewamy na małej patelni do momentu aż całkowicie się rozpuści i utworzy karmel. Uwaga będzie bardzo gorący. Wlewamy go powoli i ostrożnie do gorącej masy maślanej (w tym momencie masa bardzo się spieni) i mieszamy. Zdejmujemy z ognia. Kiedy masa przestygnie (nie będzie już gorąca, ale nadal dosyć ciepła) stopniowo wsypujemy do niej na przemian z jajkami, mąkę przesianą z amoniakiem i proszkiem do pieczenia. Wyrabiamy gładkie ciasto (będzie klejące, ale takie ma być) i odstawiamy w chłodne miejsce na 24 godziny. Po tym czasie ciasto będzie nadawało się idealnie do wałkowania. Ciasto wałkujemy na grubość około 3-4 mm (pierniczki urosną jeszcze podczas pieczenia), wycinamy ulubione kształty i wypiekamy w temp 180 stopni przez około 8 minut. Po ostudzeniu lukrujemy. Ja niestety porcji ze zdjęcia nie zdążyłam polukrować, bo zostały zjedzone:)  Powodzenia.

1 komentarze :

  1. Świetny przepis! Trochę już późno, bo Święta tuż tuż, ale zabieramy się z synkiem do pracy! On uwielbia piec ciasteczka :) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń